Zazdrościć, zawiścić, być żółcią zalanym…

  Emocje emocjami – wiadomo trzeba dopuszczać do siebie także te trudne, jak smutek, lęk czy złość. Nie wolno tłumić ich w sobie, nie wolno wypierać. Ale zazdrość czy zawiść? Ich nikt nie chce przeżywać, a jeśli przeżywa, to woli się do tego nie przyznawać. Gdy ja zastanawiałam się nad tym tekstem, po…

Read More

Jestem ciałem, choć niedoskonałym

  Ciało. Zlepek kości, mięśni, skóry, narządów, wody – tej podobno aż w sześćdziesięciu procentach. Ja widzę ją głównie, gdy palce u rąk puchną mi podczas trekkingu w górach. Na co dzień i tak wyglądają jak połówki berlinek (zawsze ubolewałam, że są krótkie i pulchne), więc, gdy zatrzymuje się w nich woda, to…

Read More

Unicorn w sukulentach

Mam różne nadzieje na 2021. Mam na przykład taką, że ten rok będzie po prostu bardziej kolorowy, oddychający, kwitnący, że będzie w nim więcej przestrzeni dla wolności, natury, różnorodności, tolerancji i czułości. I namalowałam sobie takiego unicorna w sukulentach, który to marzenie obrazuje.

Read More

Zelda kotka pierwsza

Jestem kociarą. A to moja kotka. Jest najpiękniejszym i najzabawniejszym mruczkiem na świecie. I jest wszechmogąca. Dlaczego? Tego dowiecie się tu.

Read More

O (nie) wyznaczaniu celów na Nowy Rok

Na pytanie o cele noworoczne zazwyczaj reagowałam zduszonym odruchem wymiotnym. Odkąd sięgam pamięcią nie lubiłam wyznaczać sobie celów świadomie i refleksyjnie, choć podświadomie stawiałam ich przed sobą tysiące i to bardzo ambitnych. Planowanie noworoczne kojarzyło mi się zaś z coachingową nowomową i teoriami, że jak się postarzasz, to osiągniesz wszystko, co sobie zaplanujesz….

Read More

W poszukiwaniu utraconego zen, czyli o odpoczywaniu

  Tobie też wydaje się, że odpoczywanie to strata czasu? A jeśli odpoczywać, to aktywnie albo rozwojowo: sport, ambitny film, dobra książka, kurs onlineczy wizyta w muzeum. Wszystko super, ale czasami trzeba też pobyć ze sobą. No wiesz, tak po prostu poleżeć, pooddychać, popatrzeć w sufit, czy pójść na leniwy spacer. Jeśli znajdujesz…

Read More

Tej jesieni nawet seriale należą do kobiet

  Możemy być feministkami lub obrażać się, gdy ktoś nas tak nazywa, mieć mężów lub żony, wychowywać gromadkę dzieci lub ani jednego, kolekcjonować szpilki lub trampki, chodzić w sukienkach lub podkradać partnerowi koszule. Możemy decydować o sobie, być takie, jakie chcemy i być kobietami. Nikt nam tego nie odbierze, mimo usilnych starań. A…

Read More

Jak pogodzić białe z czarnym, czyli zaangażowana przebodźcowana

  Wirus w koronie, kolejne obostrzenia, decyzja Trybunału dotycząca aborcji, protesty, protesty i jeszcze raz protesty. Jak się z tym wszystkim czujesz? Ja czuję ulgę, że chwilowo jest ciszej. Nie zrozum mnie źle. Blokowałam ronda, spacerowałam po Warszawie, baaa spacerowałam – ja nawet pierwszy raz w życiu zrobiłam transparent (a dokładnie dwa), mimo…

Read More

Można krzyczeć, nie bójmy się złości

  Tak jak można panikować, można też odczuwać i wyrażać swoją złość. Można wyraźnie mówić NIE, nie zgadzam się. Wreszcie można krzyczeć, można się wkurzać, a nawet wkurwiać. Po przeczytaniu mojego tekstu o lęku, G. zasugerował, żebym pisała o różnych emocjach po kolei. Pomyślałam – super, zacznę od tych najbardziej problematycznych. Zastanawiałam się,…

Read More

Podbniebne wędrówki

Na początku Czule czuję obiecywałam, że czasami coś zilustruję, narysuję, namaluję. Obiecanki cacanki – zazwyczaj maluję do szuflady. A czasami obdarowuję najbliższych – śmiesznymi kartkami, kubkami i filiżankami. Wygodnie nie? Zawsze powiedzą, że ładnie, że słodko i w ogóle. Wczoraj przyszedł mi do głowy taki obrazek – podniebne wędrówki. Dziś pomyślałam, że się…

Read More