Kategoria: Czule dla siebie

Czy wdzięczności można się nauczyć?

  Psycholog pozytywny powiedziałby pewnie, że można, a nawet trzeba. Naukę możesz zacząć już dziś. Kup ładny notatnik. Otwórz go wieczorem i wypisz pięć rzeczy, za które jesteś wdzięczna(y). Powtarzaj tę czynność każdego dnia. Nic nie przychodzi Ci do głowy? Nie martw się, w Internecie znajdziesz mnóstwo journaling prompts, czyli podpowiedzi w rodzaju:…

Read More

Pierwsze urodziny Czule czuję

  Dokładnie dziś mija rok odkąd zaprosiłam Cię do najczulszego miejsca w Internecie, mojego miejsca. Co się przez ten rok wydarzyło? Niestety nie otrzymałam tytułu wschodzącej gwiazdy skazanej na wyginięcie blogosfery, nie podbiłam Instagrama, nie reklamuję na swojej stronie lamp antydepresyjnych, a nawet lodów o przedłużonym uwalnianiu endorfin. Jestem Kinga, choć zaczynałam jako…

Read More

Bezsilność po prostu jest

  Bezsilność nie jest sexy. Przed pandemią w ogóle się o niej nie mówiło i nie pisało. Nie było dla mniej miejsca na facebookach, instagramach i linkedinach. Bezsilność nie pasuje do świata, w którym świadomie zarządza się karierą, marką osobistą, sobą, związkiem i dziećmi-projektami. Ten świat to przecież niekończące się pasmo sukcesów, dłuższe…

Read More

O co właściwie chodzi z tą normalizacją

  Jakiś czas temu obiecałam napisać o normalizacji tematu zdrowia i zaburzeń psychicznych. Później pomyślałam, że bardzo nie lubię słów normalny, nienormalny i że trochę się wkopałam. Co właściwie oznacza normalny? Normalny w odniesieniu do czego? Co jest normą, a co nie jest? Głowiłam się i głowiłam. Szukałam tej niby normalności i za…

Read More

Radość, czyli co łączy psychologów, joginów i Dona Drapera

  Godzina piętnasta zero dwa. Wyłączam laptop, wstaję od biurka. W pośpiechu się ubieram. Śpiewam dziwnym głosem dziwną pieśń o piąteczku i weekendzie, który właśnie się rozpoczyna. Śmieję się i wygłupiam się jakbym właśnie… A no właśnie, tak było dokładnie tydzień temu. Po dniach intensywnej pracy, końskiej dawce antybiotyku i wciąż świeżym wspomnieniu…

Read More

Jak pracować elastycznie i nie pracować ciągle

  Wciąż nie wiem, jak pracować elastycznie i z umiarem. Ale intensywnie poszukuję rozwiązania. Kopię głęboko w swoich przyzwyczajeniach oraz tyłkiem w krześle. Wysiaduję w nim swoje trzy czwarte etatu. A następnie szukam i staram się o fajne zlecenia, czasami pracuję nad zleceniami, no i prowadzę bloga. Na razie blog to nie praca,…

Read More

Zazdrościć, zawiścić, być żółcią zalanym…

  Emocje emocjami – wiadomo trzeba dopuszczać do siebie także te trudne, jak smutek, lęk czy złość. Nie wolno tłumić ich w sobie, nie wolno wypierać. Ale zazdrość czy zawiść? Ich nikt nie chce przeżywać, a jeśli przeżywa, to woli się do tego nie przyznawać. Gdy ja zastanawiałam się nad tym tekstem, po…

Read More

Jestem ciałem, choć niedoskonałym

  Ciało. Zlepek kości, mięśni, skóry, narządów, wody – tej podobno aż w sześćdziesięciu procentach. Ja widzę ją głównie, gdy palce u rąk puchną mi podczas trekkingu w górach. Na co dzień i tak wyglądają jak połówki berlinek (zawsze ubolewałam, że są krótkie i pulchne), więc, gdy zatrzymuje się w nich woda, to…

Read More

O (nie) wyznaczaniu celów na Nowy Rok

Na pytanie o cele noworoczne zazwyczaj reagowałam zduszonym odruchem wymiotnym. Odkąd sięgam pamięcią nie lubiłam wyznaczać sobie celów świadomie i refleksyjnie, choć podświadomie stawiałam ich przed sobą tysiące i to bardzo ambitnych. Planowanie noworoczne kojarzyło mi się zaś z coachingową nowomową i teoriami, że jak się postarzasz, to osiągniesz wszystko, co sobie zaplanujesz….

Read More

W poszukiwaniu utraconego zen, czyli o odpoczywaniu

  Tobie też wydaje się, że odpoczywanie to strata czasu? A jeśli odpoczywać, to aktywnie albo rozwojowo: sport, ambitny film, dobra książka, kurs onlineczy wizyta w muzeum. Wszystko super, ale czasami trzeba też pobyć ze sobą. No wiesz, tak po prostu poleżeć, pooddychać, popatrzeć w sufit, czy pójść na leniwy spacer. Jeśli znajdujesz…

Read More